Gdy moja skóra ma zachcianki…

Liście Zielonej Oliwki

Liście Zielonej Oliwki

Hej!!!

Dzisiaj post maseczkowy. Pamiętam, że jeszcze kilka lat temu w mojej pielęgnacji maseczki mogły nie istnieć. Dziś nie wyobrażam sobie bez nich dbania o moją cerę. Jeśli tylko mam odrobinę wolnego czasu sięgam po maseczkę. W zależności od aktualnych potrzeb mojej skóry raz jest to oczyszczająca innym razem nawilżająca.

 Wszystkie zachcianki mojej cery idealnie spełniają maseczki Ziaja z serii Liście zielonej oliwki. Znajdziemy tam oliwkową maskę regenerującą z kwasem hialuronowym oraz oliwkową maskę kaolinową z cynkiem oczyszczająco-ściągającą.

Maska regenerująca z kwasem hialuronowym

Maska regenerująca z kwasem hialuronowym

Powyższa maseczka to pierwszy cudak tej serii, który odkryłam. Słyszałam dużo dobrego o tej masce, lecz podchodziłam do niej bardzo sceptycznie. Jeszcze nigdy maska regenerująca czy nawilżająca nie powaliła mnie na kolana. Jako bogerka/ vlogerka postanowiłam spróbować tych wychwalanych maseczek aby przekonać się na własnej skórze jak działają. Pierwsze użycie: nakładam i już jest dobrze :) maska przyjemnie pachnie i dobrze rozprowadza się na twarzy. Maseczka na twarzy nie wysycha i nie ściąga skóry więc super. Zmywanie na wielki plus, bardzo ładnie można usunąć za pomocą gąbeczki, jednak przy użyciu tylko dłoni schodzi równie dobrze. Po zmyciu SZOK!!! Buzia gładka jak pupcia niemowlaczka, idealnie nawilżona i zregenerowana. Jeszcze nigdy żadna maseczka nie dała mi takiego efektu.

OCENA 5+/5

Maska kaolinowo cynkowa

Maska kaolinowo cynkowa

Po tak cudownych doświadczeniach postanowiłam przetestować drugą masę z tej serii. Jeśli chodzi o nakładanie,  czy zmywanie, są bardzo podobne do poprzednika, może zmywanie idzie troszkę gorzej. Ta maska już ściąga skórę, ale ma to robić :) Dlatego osoby, które nie lubią tego uczucia powinny darować sobie tą maseczkę. Zachowuje się ona podobnie do glinek ( skład oparty na glince kaolinwej). Jak działa? Świetnie. Ładnie oczyszcza skórę, najlepsze efekty widać jeśli wcześniej wykonam peeling. Po kilku użyciach moje pory były dużo mniej widoczne a wągry zaczęły znikać. Ważne aby po tej masce nawilżyć skórę.

OCENA 5/5

Czekam na Wasze komentarze jak te maski sprawdzają się u Was :)

Buziaki

Justyna

10 comments

  1. Nexusia says:

    Ja mam 3 maseczki. Ta pierwsza zielona bardzo dobrze się sprawdziła. Mam też tą z cynkiem i trzecia to chyba różana ale jeszcze ich nie próbowałam.

  2. miszys says:

    Uważam w ogóle że kosmetyki z firmy Ziaja są genialne, tej maseczki jeszcze nie miałam ale chętnie ją przetestuje. Obecnie jednak używam na co dzień kremów do twarzy z tej firmy i jestem bardzo zadowolona, cena super, a co najważniejsze idealne nawilżenie :)

Dodaj komentarz