Fotograf czy Kamerzysta?

DSC6857-1300x865

Hej

Po tym jak pisałam o fotografie oraz kamerzyście na ślub, pojawiły się komentarze i wiadomości z pytaniami co lepsze. Postanowiłam więc naskrobać ten wpis. Bierzesz Ślub i zastanawiasz się czy wybrać samego fotografa czy kamerzystę do uwiecznienia tego pięknego dnia? Zapraszam :)Na początku muszę zaznaczyć, że powinniście zadać sobie kilka kluczowych pytań. Już one mogą dać Wam dość jasną odpowiedź co wybrać.

  1. Jakim budżetem dysponujecie? Przemyślcie to dobrze, bo całe Wesele i Ślub to duży koszt. Pomyślcie ile możecie przeznaczyć konkretnie na ten cel (czyli na uwiecznienie tego dnia). Pamiętajcie też, że jest to pamiątka na całe życie i czasami lepiej zrezygnować z jakiejś atrakcji, a dołożyć pieniądze właśnie na ten cel.
  2. Czy lubicie oglądać takie ślubne nagrania? Jeśli tego nie lubicie, nie lubicie być kamerowani. Jeśli jest to dla Was stresujące i krępujące, odpowiedź jest jasna.
  3. Na czym Wam zależy? Czy chcecie cudowne chwile ujęte na zdjęciach, które możecie umieścić w ramkach i każdego dnia do nich wracać, czy piękny film, na którym będzie widać drżące dłonie i wypowiadane słowa przysięgi?

Jeśli nie musicie się ograniczać finansowo, to jesteście tymi szczęściarzami którzy mogą wybrać te dwie opcje i mieć wspaniałą pamiątkę. Co jeśli jednak musimy zaciskać pasa i liczyć się z każdą wydaną złotówką? W tym przypadku korzystniej wypada fotograf. Zazwyczaj koszt całego pakietu fotograficznego (przygotowania, ceremonia, wesele, sesja plenerowa, a czasami też sesja narzeczeńska) jest tańszy niż usługa video.  Jeśli mamy bardzo ograniczony budżet wg mnie lepiej wybrać dobrego fotografa, niż słabego i taniego kamerzystę.

Fotograf vs Kamerzysta:

  • zazwyczaj fotograf jest tańszą opcją.
  • nagranie video uchwyci więcej emocji, tylko film odda drżący głos, trzęsące ręce, piękne słowa księdza czy rodziców. Jeśli macie możliwość wybrania opcji dwóch osób nagrywających materiał, polecam z całego serca.
  • czasy marnych kamerzystów powoli mijają. Na całe szczęście coraz rzadziej na początku filmu pojawiają się gołąbki z podkładem „Złoty krążek”. Dobry kamerzysta nie nagrywa gości jedzących obiad jeszcze z makaronem w ustach 😛

Czeka na Wasze przemyślenia. Która opcja jest lepsza?

Buziaki

Justyna

4 comments

  1. OLENNA says:

    oim zdaniem wesele bez dobrego kamerzysty to nie wesele, jednak sama zatrudniłabym zarówno jego, jak i fotografa. Jednak dobrze że są takie blogi jak ten oraz strony typu http://www.filmowanie-wesel.pl/ogloszenia.html , dzięki którym mamy możliwość znalezienia wspaniałych inspiracji, ale te od razu możemy zatrudnić chociażby kamerzystę, który odpowiednio uwieczni ten jakże wyjątkowy dzień

  2. Anya1407 says:

    Z mężem jesteśmy zgodni w tym, że na co dzień wolimy fotografować (amatorsko) niż być fotografowanymi, jednak nie wyobrażam sobie ślubu i wesela bez pamiątki. Wybraliśmy w bardzo sympatycznym studiu http://www.fotoifilm-lublin.pl/ i zdjęcia i teledysk. Całość wyszła naprawdę bardzo dobrze, choć nad filmem długo się zastanawialiśmy. Szczególnie polecam filmowanie z drona, gdy macie ślub w jakimś malowniczym miejscu :)

  3. Kociara says:

    Od dłuższego czasu zastanawiam się nad poruszonym przez Ciebie wątkiem. Z jednej strony nigdy filmy z wesela jakoś specjalnie mnie nie interesują (+ jest to spory wydatek). Z drugiej jednak strony co innego jeśli chodzi o własne wesele. A przecież nie wszystko da się zobaczyć i wszędzie być. Myślę, że w końcu to budżet zadecyduje o tym, czy zdecydujemy się też na kamerzystę czy nie :) Pozdrawiam!

Dodaj komentarz