Resibo Krem Odżywczy-Perełka w toaletce.

Resibio

Resibo Krem odżywczy

 

HEJ :)

Jaz zapewne już wiecie bardzo lubię kosmetyki, których składy są bliskie naturze. Jednak ilość tego typu kosmetyków na rynku nie jest powalająca. Wiele marek uważa się za naturalne, organiczne, a po zagłębieniu się w skład widzimy że to tylko modny zabieg marketingowy. Przeglądając internety wzdłuż i wszerz odkryłam polską markę Resibo. IMG_5158

„Resibo jest polską marką kosmetyków, które powstały na bazie naturalnych, specjalnie wyselekcjonowanych surowców. Specjalizujemy się w produktach, które są stworzone z myślą o bezpieczeństwie dla skóry oraz szacunku wobec środowiska. Są one wegańskie, biodegradowalne i wszechstronne. Minimalizm przy maksymalnej efektywności oraz zachowaniu dostępnej polityki cenowej, biorąc pod uwagę stosunek kosztu zakupu do jakości wyrobu. Lepsze bywa wrogiem dobrego. Dlatego produkty Resibo są naturalne w ponad 96 %.”

Nie będę ukrywała, że moją uwagę przykuły opakowania. Czegoś tak pięknego jeszcze nie widziałam. Kosmetyki przychodzą do Nas w pięknej tubie wykonanej z tektury, ozdobionej oryginalnym, kwiatowym motywem. Na kartoniku znajdziemy wszystkie niezbędne informacje o kosmetyku, ale co jest wielkim plusem te same informacje znajdują się na buteleczce. Wygląda to bardzo luksusowo i wyjątkowo. Idealny pomysł na prezent.

IMG_5159

Długo zastanawiałam się, który kosmetyk wybrać. Aktualnie jest ich 6,  jednak wybór był trudny, ponieważ chciałam posiadać każdy z nich :) Padło na krem odżywczy, który ma być opatrunkiem dla skóry.  „Kremowy i gęsty. Nasycony składnikami odżywczymi. Uelastycznia i wygładza skórę. Przeciwstarzeniowy, mocno nawilżający. Posiada właściwości przeciwzapalne. Idealny na noc dla każdego. Dla przesuszonej skóry, również na dzień.” Tyle obiecuje mara Resibo. A jak jest w rzeczywistości? Jest idealnie :)

Krem faktycznie bardzo mocno nawilża, dlatego stosuję go na noc. Kilka razy nałożyłam go na dzień, były to chłodniejsze dni i równie dobrze się spisał. Makijaż trzymał się bardzo ładnie. Dość szybko się wchłania jak na tak bogaty krem. Skóra przestała się tak mocno błyszczeć. To głównie zasługa dobrego nawilżenia. Zauważyłam również, że koloryt mojej skóry znacznie się polepszył. Kolor jest bardziej jednolity i zdrowszy. Buzia stała się mięciutka, aż czasami rano jestem w szoku podczas porannego mycia twarzy.

Główne składniki: Ekstrakt z alg, Olej z orzecha brazylijskiego, Masło shea, Cucurbitine – ekstrakt z nasion dyni, Olej cumaru, Olejek manuka, Olej z pestek moreli, Aquaxtrem ™ – wyciąg z korzenia rabarbaru.

Krem bardzo ładnie pachnie, delikatnie, wyczuwam zapach olejków i jakby cynamonową nutę. Myślę, że nie powinien nikomu przeszkadzać.

IMG_5163

Pełny skład: Aqua, Coco Caprylate/Caprate, Propanediol Dicaprylate, Propanediol, Crambe Abyssinica Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Glycerin, Polyglyceryl-4 Cocoate, Glyceryl Stearate Citrate, Sucrose Stearate, Butyrospermum Parkii Butter, Cetearyl Alcohol, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Sorbitol, Sodium Hyaluronate, Rheum Rhaponticum Root Extract, Solanum Lycopersicum Fruit/Leaf Stem Extract, Cucurbita Pepo Seed Extract, Algae Extract, Leptospermum Scoparium Branch/Leaf Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Bertholletia Excelsa Seed Oil, Dipteryx Odorata Seed Oil, Zea Mays Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Cetyl Alcohol, Xanthan Gum, Sodium Ricinoleate, Sodium Phytate, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate

Pojemność kremu to 50ml za cenę 79zł. Uważam tą cenę za bardzo dobrą biorąc pod uwagę skład, działanie i wygląd kosmetyku. Wiem że to nie ostatni kosmetyk Resibo jaki gości w mojej kosmetyczce. Teraz ostrzę pazurki na olejek myjący. Jeśli miałyście to koniecznie dajcie znać.

Ocena 5/5

Oczywiście czekam na Wasze opinie.

Buziaki

Justyna

5 comments

  1. Mergia says:

    Brzmi bardzo zachęcająco! Sama dosłownie wczoraj zamówiłam u Resibo krem ultranawilżający i olejek do demakijażu – mam nadzieję, że się sprawdzą. Także w moim przypadku tym, na co najpierw zwróciłam uwagę były… opakowania. Zobaczyłam je z daleka w czasie Veganmanii we Wrocławiu i dosłownie podbiegłam do stoiska z okrzykiem „o rety, jakie piękne” :).

    Pozdrawiam!

    • Justyna says:

      Zastanawiałam się, który z nich wybrać i padło na ten ale ultranawilżający też mnie bardzo ciekawi :) a o olejku marzę już od kilku tygodni :)

  2. chulia says:

    Olejek myjący jest rewelacyjny, niesamowicie wydajny a do tego w bardzo wygodnym opakowaniu z pompką. Widać, że skomponowany jest wspaniale, gdyż mam tendencję do zapychania jednak moja skóra tak czysta nie była a o zapychaniu nie ma mowy- stosuje go już ponad miesiąc, a zużycie jest niewielkie(stosując raz dziennie-wieczorkiem). W opakowaniu (prześlicznym) dodatkowo znajduje się ściereczka muślinowa, jednak ja wolę rękawice (rossmann)do masażu i delikatnie masuje wieczorem twarz. Polecam również krem pod oczy-skóra jest mięciutka i rozświetlona:)
    Widzę, że krem będę musiała spróbować, gdyż opisana przez Ciebie konsystencja tego kremu przemawia do mnie i wszystko wskazuje na to, że spisze się on u mnie idealnie !
    Pozdrawiam :)

Dodaj komentarz